Mazovia: Zgierzmaraton, MTB
Data: 2010-04-25
43 km
AVS: 22.7 km/h
STP: 1:53 h
Pogoda:
Dojazd
Oczywiście wyjechaliśmy z Warszawy zbyt późno, a na dodatek jakoś się zamotaliśmy i chyba trochę zgubiliśmy drogę ;-) Do Zgierza dojechaliśmy praktycznie na styk - 20 minut przed startem.
Start
Ludzi była taka ogromna masa, że się w sektorach nie mieścili. No np ja się nie zmieściłem i stałem już na zewnątrz ;-) Na przyszłość dobrze by było ustawiać się jednak z przodu sektora, a nie na jego końcu. To tak ze 100 miejsc do przodu na dzień dobry :-) IMO błędem organizatorów było puszczanie sektorów co minutę - należało wydłużyć ten czas np do 2 minut - byłoby luźniej na trasie.
Trasa
Początek słaby, dużo ludzi i przy byle przewężeniu robi się zator. Marny był też fragment piaszczystej drogi - ciężko to jakoś sensownie jechać. No i niestety sporo się traci na takich "atrakcjach" bo stawka się mocno wyciąga i jak się zostanie z tyłu to szanse na odrobienie tego są już minimalne.
Dalej trasa była już bardzo fajna, piachu niewiele za to sporo zjazdów i podjazdów. Szczególnie w końcówce było kilka fajnych ścianek do pokonania. Dodatkowo na ostatnim kilometrze org zafundował podjazd pod stok narciarski... dwa razy :-) Bardzo fajny pomysł bo można się co prawda troszkę zmęczyć, ale za to jest świetny punkt obserwacyjny dla kibiców i fotografów.