Mazovia: Skarżysko Kamienna
maraton, MTB

Data: 2012-08-26
Statystyki:

Dystans58.9 km Prędkość średniaAVS: 22.6 km/h Czas jazdySTP: 2:36 h

Przed wyjazdem z Warszawy lekko padało, na trasie padało całkiem solidnie, natomiast w Skarżysku przed startem przez chwilę nie padało. Ale spokojnie - tylko przez chwilę :-) Zanim ruszyliśmy znowu zaczęło padać, na szczęście lekko, ale szans na suchy maraton nie było żadnych.

Początek to króciutki kawałek asfaltu a następnie droga z betonowych płyt wzdłuż torów kolejowych. Później było trochę szerokiego szutru i... wjazd do lasu. Niestety po wyjeździe z tego lasu okazało się, że była to niezbyt optymalna droga bo w tym czasie reszta zawodników jak gdyby nigdy nic cięła tą szybką szutrówką. Raczej nie ominęli tego odcinka specjalnie, no ale niesmak pozostał bo to jednak trochę miejsc w plecy :/

Trasa w całości była bardzo fajna. Asfaltu było dosłownie z kilometr, trochę jazdy po betonowych płytach, a tak to cały czas teren. Przy czym taki fajniejszy teren, a nie szutrowe autostrady :-) Technicznych fragmentów było co prawda niewiele, ale dzięki temu że cały czas padał lekki deszcz to nie można było się nudzić. Znalazło się nawet kilka krótkich, sztywnych podjazdów. Za to zjazdy były przeważnie długie i całkiem zacne, trzeba było tylko uważać na błocie bo rower kierował się sam.

Jechało mi się całkiem fajnie i niestety bardzo wycieczkowo. Nic mi właściwie nie dolegało, tylko jakoś tak nie chciało mi się jechać szybciej. Pod koniec troszkę przyśpieszyłem, ale na dobrą sprawę to po przyjeździe na metę nawet nie byłem jakoś specjalnie zmęczony. To chyba źle, bo na maratonie powinno się trochę styrać ;-) Wynik niestety również wycieczkowy - 48 Open, 14 M2. Do zwycięzcy straciłem ponad 20 minut (czyli dużo więcej niż normalnie), co czyni to najgorszym startem w sezonie. Ale za to jak przyjemnie mi się jechało :-)

© by ArteQ 2019