Kampinos, Zegrze
trening, szosa

Data: 2011-06-05
Statystyki:

Dystans125.9 km Prędkość średniaAVS: 28.4 km/h Czas jazdySTP: 4:25 h Średnia kadencjaCAD: 86 rpm Pogoda:

Wczoraj było MTB więc dzisiaj pora na szosunię :-) Nogi czułem od rana więc było jasne, że szaleństwa nie będzie. W dodatku jak zwykle miałem problem żeby się szybko zebrać, więc z domu wyszedłem dopiero ok 15:30 :/ 

Początek trasy standardowo - przez Laski i odbicie w Izabelinie. Jechało się przyzwoicie - asfalt prawie cały czas nienaganny, wiaterek lekki, przelotowa ok 30-33km/h. W Lesznie na stacji zrobiłem pierwszy popas. Gorąco było niemiłosiernie i trzeba było wlewać w siebie sporo płynów. Droga Leszno - Roztoka to chyba jeden z moich ulubionych odcinków, po remoncie naprawdę fajnie się tam jedzie. Nie dojechałem nią jednak do samego Kazunia, tylko odbiłem w Sowiej Woli poszukać tego fajnego asfaltu przez Kampinos o który już kilka osób mnie pytało. Drogę owszem udało mi się znaleźć, tylko że taka fajna to ona była kilka lat temu :/ Teraz asfalt jest mocno popękany i nieco dziurawy.

Z Czosnowa szybko na drugą stronę Wisły i jazda Modlińską do Jabłonny. Tą drogę też bardzo lubię, bo zwykle szybko się po niej jedzie. Zamiast wracać do Warszawy odbiłem jeszcze nad Zegrze (tabuny ludzi) żeby przećwiczyć sobie trasę przez Aleksandrów/Stanisławów w drugą stronę. 

Mapa

© by ArteQ 2019