Leszno, Roztoka, Kazuń, Jabłonna
trening, szosa

Data: 2010-05-23
Statystyki:

Dystans97.8 km Prędkość średniaAVS: 31.2 km/h Czas jazdySTP: 3:08 h Średnia kadencjaCAD: 94 rpm Pogoda:

Rano musiałem przeczekać dwie małe burze, co mocno opóźniło mi start. Niby słońce świeciło ale jak na odcinku niebo-ziemia jest ściana wody to trochę kiepsko się na szosie jeździ. Przeczekałem więc do 16 aż trochę przeschło i wybrałem się samotnie na małą pętlę kampinoską.

Główny problem był taki, że zapodawał niemiłosierny wmordowind. Odcinki gdzie jechałem przez las, albo jakieś zabudowania były jeszcze w miarę, ale jak był jakiś odsłonięty fragment szosy to była niestety ostra walka. Najgorszy fragment trafił się między Zaborówkiem, a Lesznem - kilka kilometrów przez pola centralnie pod wiatr - prędkość spadła do ~26km/h mimo, że się wcale nie opierdzielałem.

Odcinek Leszno - Roztoka - Kazuń był całkeim znośny. Boczny wiatr owszem trochę przeszkadza i trzeba uważać żeby nie znosiło, ale przynajmniej tak nie męczy. Początkowo myślałem, żeby zjechać gdzieś w prawo i przebić się wiejską szosą do Czosnowa, ale w końcu nie byłem pewien gdzie dokładnie odbić więc pojechałem do końca. Żeby nie wracać dziurawą Rolniczą przejechałem na drugą stronę gdzie... niespodzianka :-) Na zjeździe na Modlińską stoi policja ze swoimi tasiemkami i przejazdu brak. Zagadałem do dzielnego stróża i powiedział, że spoko mogę przejechać. Noooo - taaaaka ścieżka rowerowa to ja rozumiem! Szerokości ze 4 normalnych pasów, zamknięte dla ruchu i jeszcze wiatr w plecy. Mimo małych kryzysów leciało 34-40km/h. Później niestety samochody się pojawiły, ale mimo wszystko to fajna trasa bo ma bardzo szerokie pobocze.

Finał u Sławka, gdzie dotarłem już mocno zjechany, a później jeszcze poprawka pod Rurką.

Plan dnia był taki, żeby nawinąć trochę asfaltu i popracować nad kadencją. Zrealizowane w pełni - cały czas starałem się trzymać w okolicach 100RPM (średnia 94 to naprawdę sensowny wynik). Troszkę tylko do setki zabrakło, ale dystans nie był priorytetem.

Mapa

© by ArteQ 2019